Jak czystek przegrał z pleśnią...
Miałam napisać kilka zdań o czystku bo jak wiadomo pije go, niestety odkryłam w pokoju córki pleśń i tak wieczór spędzimy na wertowaniu interetu jak by to z tą pleśnią wygrać.
Na początek zmyliśmy ściany wodą z domestosem. Śmierdzi niemiłosiernie, ale kiedyś doczytałam że to dobry sposób.
Ale zacznijmy od początku ... Główną przyczyną powstania czarnych kropeczek jest zła cyrkulacja powietrza. Jeśli mamy wilgotność powyżej 70% ona ma idealne pole do popisu co widać na ścianach. W kuchni mamy wilgotnościomierz i na bieżąco kontroluję co "wisi w powietrzu" jednak nie w pokojach.
Wiadomo każdemu że te małe paskudztwo źle wpływa na nasze zdrowie i dlatego należy się jej pozbyć. Czy to poprzez zwiększenie cyrkulacji powietrza, czy to przez częstsze wietrzenie pokoju, czy naturalne sposoby. I o nich będzie niebawem.